Dzisiejszego dnia weźmy na tapetę słowo „Obłuda”.
Gdzie najczęściej spotykamy się z obłudą?
– „W życiu” – odpowie pokrętnie większość czytelników i trudno się niezgodzić z wszechotaczającą nas obłudą. Co krok słyszymy fałszywe, nieszczere słowa, co chwilę widzimy dwulicowe zachowanie. Czy jesteśmy w stanie tego uniknąć? Tak sobie w tej chwili filozoficznie zacząłem gdybać.
Chyba nie, ale czy walczyć z tym? Też nie, za późno…
To co z tym zrobić?
Patrząc z perspektywy czasu – unikać w życiu prywatnym, w kontaktach ludzkich i unikać ludzi którzy przenoszą obłudę do życia prywatnego.
Kurcze… Zabrnąłem za daleko… w tym miejscu jedynie skonkludować mogę, że chyba idealistycznie podszedłem do sprawy.
Po prostu chciałem dziś napisać – nieznoszę obłudy, ale byłoby za krótko. 🙂